09 stycznia, 2011

Sposób na okonia

 Nie wiesz na co ta gadzina bierze? Ta ryba potocznie zwana garbusem to jedna z najlepszych dla mnie ryb - szczególnie z rzeki. A więc jak ją łapać? Ryba ta nie jest trudną do złapania. Najczęstszymi sposobami są: czerwone robaki i małe gumki.
 Pora niezwykle ważna. okonie chowają się tuż przy konarach, jakiś spadach głębinowych, nie lubią z moich obserwacji dużego prądu. Łapałem i z rana i wieczorem. testowałem różne pory. Przychodząc na łowisko po południu czyli tak 16 godzina do 17 nie miałem nawet brania okonia. Po 18 się zaczyna wtedy okonie przez jakieś pół godziny żerują. Oczywiście nie jest to metoda na wszystkie łowiska. Aby sprawdzić u siebie obierz sobie 3 dni na testowanie. Ważna jest też pogoda. Wybierz niezmienną. Ryby są niezwykle czujne na skoki ciśnienia i jeżeli są gwałtowne zmiany pogody niestety nie połapiemy. Pierwszego dnia wstań wcześnie tak ok 6 godziny i weź coś do jedzenia i w drogę. Posiedź tak do ok 11. Późniejsza pora niestety ale to czarna godzina na łowienie. Ryby chowają się przed słońcem w zakamarkach i już są zwyczajnie najedzone. Drugiego dnia wybierz godziny od 15-17 zamocz kija i zobacz czy coś weźmie. A 3 dnia od 17 - 20 aż komary zaczną gryźć oczy. To nie oznacza oczywiście, że jeżeli weźmie tobie o 17 kilka sztuk to będziesz łapał tylko o 17. Nie to jest błąd. Wtedy wybierz sobie godziny 16 - 18.
 Miałem okazję łapać na odcinku rzeki. Rzeka ma prąd bardzo słaby a co za tym idzie jest niezwykle zarośnięta. Wszelkie próby odmulenia jej nie dają skutku. Trudno jest znaleźć odcinek w którym można gumką porzucać, a jak już się znajdzie to jest to bardzo płytki odcinek. Dlatego zabieram ze sobą pudełko czerwonych. Robaki sam kopię, ponieważ te ze sklepu według mnie są strasznie sztuczne i w dodatku mają dziwny zapach. Robaków można szukać w "podmokłej" żyznej ziemi, pod "gówniakami" krowimi. Mam specjalną "miejscówkę" u sąsiada gdzie na jedno wbicie łopaty mamy około 10 robaków.

 Jaka wędka?
 Lekka to przede wszystkim. Druga sprawa ciężar rzutu. Na boczny trok lub gumkę to ok 13g. Na spławik. 2-25g czyli uniwersalne.
 Czy zanęcać?
 Pewnie. trzeba jakoś zachęcić ryby aby się pojawiły w naszej okolicy.
 Przepis na zanętę:
 W przeddzień pokroi czerwone robaki w malutkie kosteczki. Zmieszaj z ziemią kretowiska. I zostaw. Następnego dnia idź 2-4 godziny przed łapaniem i zanęć. Zwabiamy przez to ryby. Później idąc już na właściwe łowy zanęć tuż przed łapaniem.

 Czekam na wasze sposoby w komentarzach. Pozdrowienia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz